Wrzesień w językach turkijskich

Miesiąc Języków na blogach językowo-kulturowych nie tylko odbywa się we wrześniu. W tym roku jest związany z tym miesiącem także tematycznie, bo wpisy na wszystkich blogach mają w sobie coś wrześniowego. U mnie zaś dowiecie się, jak nazywa się wrzesień w różnych językach turkijskich i skąd pochodzą te nazwy.

Etymologia nazw miesięcy jest ciekawa w każdym języku i zazwyczaj wiąże się z jakimiś zjawiskami przyrodniczymi lub tradycjami powiązanymi z danym miesiącem. Nie inaczej jest w językach turkijskich, zwłaszcza że można tu zaobserwować różnorodność, wynikającą z odmiennych realiów przyrodniczych, klimatycznych i innych. Zapraszam więc do zapoznania się z przykładami z niektórych języków. Sama nie raz przeżyłam zaskoczenie.

Ałtajski: куски куран ай/сыгын ай/орок ай

Język ałtajski i Ałtajczycy w ogóle to dość skomplikowany temat, do którego na pewno jeszcze wrócę. Otóż ci mieszkańcy południowej Syberii dzielą się na kilka dalszych narodów/grup etnicznych (tak, nie mam pewności, które określenie będzie prawidłowe), a co za tym idzie, także języków/dialektów. Są więc Ałtajczycy północni (w tym Kumandyńczycy, Czełkanie i Tubalarzy) i południowi (w tym Teleuci i Telengici), a języki północnoałtajski i południowoałtajski bywają klasyfikowane całkiem oddzielnie (np. u Baskakowa). Ale wróćmy do miesięcy. Południowoałtajska nazwa września to куски куран ай, co oznacza miesiąc sarny. Tubalarzy nazywają wrzesień miesiącem jelenia – сыгын ай. Podobnie jak w kalendarzu kirgiskim, chodzi o okresy godowe tych zwierząt. Z kolei Czełkanie nazwali wrzesień miesiącem ścieżki – орок ай. Ma to związek z pracami rolniczymi – chodzi ponoć o ścieżki wydeptywane w drodze na pola.

Azerski: sentyabr

Jest to nazwa łacińska zapożyczona poprzez rosyjski. Nie wiem, czy i kiedy istniały jakieś tradycyjne nazwy, ale przypadkiem trafiłam na coś innego. Otóż kilka lat temu pojawiła się kontrowersyjna ponoć propozycja przyjęcia nowych, narodowych nazw miesięcy. Nie wiem, czy miała ona jakąkolwiek szansę powodzenia, ale wrzesień w nowej wersji miał się nazywać şany – od szczepu winogron uprawianego wyłącznie na Półwyspie Apszerońskim. Na wrzesień właśnie przypada tam szczyt winobrania.

Baszkirski: һарысай

Jest to tradycyjna nazwa, ale nie udało mi się odnaleźć znaczenia. Za to prawie wszędzie widziałam uwagę, że obecnie używa się głównie rosyjskich nazw miesięcy.

Chakaski: Ульгер айы

Nazwa oznacza miesiąc Oriona. Co ciekawe, nazwa tego gwiazdozbioru – Ульгер – jest zaskakująco podobna do kirgiskiego określenia Plejad (Үркөр), równie ważnych w powstawaniu nazw miesięcy. Język chakaski dzieli się na kilka dialektów, stąd funkcjonują jeszcze inne nazwy września: Уртюн айы (miesiąc młocki), Сарыг пюр (miesiąc pożółkłych liści) i Чарыс айы (miesiąc rozdziału – w domyśle: lata od zimy). Co do Уртюн айы, nie było podane, co to za dialekt, ale być może szorski (chodzi o szorski dialekt języka chakaskiego, nie mylić z językiem szorskim).

Czuwaski: авăн уйăхĕ

Nazwa oznacza miesiąc młocki.

Gagauski: ceviz ay

Nie udało mi się tego stuprocentowo potwierdzić, ale przez analogię do tureckiego ceviz – orzech przypuszczam, że może to być miesiąc orzechów.

Jakucki: балаҕан ыйа

Znaczenie nazwy września po jakucku objaśnił Michał Książek w książce „Jakuck. Słownik miejsca”. Pozwolę sobie więc przytoczyć cytat.

Balaghan yja, miesiąc domu – wrzesień

Balaghan po jakucku oznacza dom, a dokładniej solidną chatę w kształcie ściętej piramidy o ścianach z bierwion stawianych na sztorc i pochylonych do środka. Stiepan Konstantynowicz Kołodieżnikow, nauczyciel języka jakuckiego na tutejszym uniwersytecie, twierdzi, że nazwa miesiąca pochodzi od prac związanych z przygotowaniem domu do wielkich mrozów. To we wrześniu Sacha obrzucali drewniane jurty krowim nawozem i ogacali ziemią, a z pierwszymi chłodami zamiast muskowitu czy byczych pęcherzy w okna wstawiali tafle lodu. Mieszkający w tajdze myśliwi i pasterze półdzikich tarpanów robią tak do dziś. „Słownik języka jakuckiego” autorstwa Edwarda Piekarskiego – wyrocznia jakutologów – potwierdza, że nazwa związana jest z okresem powrotów z letnich pastwisk i sianokosów do zimowych balaghanów.

Nie oprę się jeszcze jednemu cytatowi, o samym balaghanie.

Balaghan – zdaniem autorów leksykonu „Iz istorii russkich słow” jakuckie słowo balaghan jest rzeczownikiem tunguskim i oznacza dom albo szałas myśliwski. Miejsce życia. U Czukczów balaghan to nazwa małego namiotu, który rozpina się w jarandze, by mąż i żona mogli pobyć na osobności albo by dzieci zagrzały się w czasie purgi. U Nieńców to kotara oddzielająca w czumie legowisko od ognia. W XVII wieku kozacy i ruscy pionierzy przejęli ten rzeczownik jako synonim nieporządku i nędzy. Od początku XVIII wieku balaghanami nazywano na Rusi objazdowe teatry, które dawały przedstawienia dla jarmarcznej gawiedzi. W jakuckim to słowo do dziś znaczy dom i określa wrzesień. W rosyjskim silnie związane jest z lichą budą, nieporządkiem i brzmi bałagan. W takiej formie przejęliśmy je od Rosjan.

Pisząc to obserwuję, jak nad Poznań napływają ciężkie chmury i robi się coraz ciemniej – aż przypomina mi się inny wrześniowy opis z „Jakucka” – o granatowych jesiennych chmurach zwieszających się nad doliną Tujmaada jak podbite oko…

Karaczajsko-bałkarski: Кюз ай/Къыркъаууз ай

Nie udało mi się dotrzeć do etymologii, jedynie do informacji, że istnieją dwie równolegle funkcjonujące nazwy. Jeśli brać pod uwagę podobieństwo do innych języków turkijskich, można przypuszczać, że ta pierwsza oznacza miesiąc jesieni.

Karakałpacki: sentyabr

Tu, podobnie jak w kilku innych językach, funkcjonuje przede wszystkim nazwa zapożyczona. Tradycyjna nazwa to Miyzan (patrz objaśnienia przy kazachskim – prawdopodobnie znajdą zastosowanie i tu).

Kazachski: қыркүйек

Na przestrzeni wieków wśród Kazachów funkcjonowało kilka różnych wersji nazw miesięcy. Fiodor Fielstrup (w tej samej książce, o której wspominałam przy okazji kirgiskich obyczajów weselnych) wymienia nazwy miesięcy używane przez kilka różnych kazachskich rodów i plemion i, co ciekawe, zaledwie w dwóch przypadkach nazwa przypomina współczesną. U Kazachów kustanajskich, plemion Alim i Argyn-Karakesek wrzesień to мизан. Autor nie wywodzi tej nazwy od babiego lata – jak u Kirgizów – lecz od obfitości, dobrego samopoczucia, a nawet od nazwy ważki. U plemienia Argyn podano nieobjaśnioną nazwę бокрау. Plemiona/rody Tobykty, Najman-Murun, Najman-Karakerej i Żałair-Andas nazywały wrzesień қазан – tak, jak współcześnie nazywa się październik. Fielstrup objaśnia tę nazwę jako stopniowe przechodzenie lata w jesień.

Dwie nazwy przypominające współczesną to кыргйок używana przez plemiona Argyn-Karakesek i Żałair-Bałgały (równolegle z мизан). Według Fielstrupa był to okres, w którym zakładano baranom specjalne fartuchy, by uniemożliwić niekontrolowane zapładnianie owiec. Nazwa miesiąca pochodzi od nazwy takiego fartucha.

Kirgiski: аяк оона

O etymologii kirgiskich nazw miesięcy pisałam już na blogu poświęconym temu językowi. Tak się złożyło, że akurat nazwa września jest jedną z najtrudniejszych do objaśnienia. Przy tym wyraźnie stanowi dalszy ciąg sierpnia, który nazywa się баш оона. Można rozłożyć te nazwy na czynniki pierwsze posiłkując się tym, co jest w słownikach i opracowaniach etnograficznych. Według słownika Judachina słowo оона oznacza:
1. jako rzeczownik: samca sarny (z tuwińskiego) lub samca antylopy (z mongolskiego);
2. jako czasownik: tarzać się, walać, przewracać.

Pierwsze objaśnienie mogłoby być dość prawdopodobne, gdyż niejeden kirgiski miesiąc ma odzwierzęcą nazwę. A co z pierwszym członem nazwy w obydwu przypadkach? Баш to głowa, ale też przymiotnik „górny”, „główny”, zaś аяк – „noga”, „koniec”, „coś znajdującego się na dole lub poniżej czegoś innego” oraz „skutek”. U radzieckiego turkologa Saula Abramzona (1971 r.) pojawia się wzmianka o tym, że etymologia tych nazw nie została do końca objaśniona, lecz biorąc pod uwagę wiedzę z zakresu myślistwa, mogą one oznaczać początek i koniec okresu godowego sarny/antylopy.

Podobne wyjaśnienie podaje Fielstrup. Twierdzi on m. in. że u Kirgizów piszpeckich (czyli czujskich) wrzesień nazywał się тогуздун айы, czyli tak, jak obecnie październik (jest to „plejadowa” nazwa miesiąca), zaś аяк оона to był sierpień. U Kirgizów oszyńskich (czyli południowych) funkcjonowała nazwa мизан/мийзам айы, wywodząca się prawdopodobnie od babiego lata (wg słownika Judachina).

kirgiski wrzesień
Kirgiskie wrześniowe widoki z Doliny Czujskiej. W tle góry Ałatau Zailijski, już na terenie Kazachstanu.

Krymskotatarski: sentâbr

Kolejny język, w którym używa się przede wszystkim nazwy łacińskiej zapożyczonej poprzez rosyjski, lecz istnieje także tradycyjna nazwa ilk küz ayı – miesiąc początku jesieni.

Szorski: ӱртӱн айы

Podobnie jak w jednym z dialektów chakaskiego – miesiąc młocki. Być może w tamtym przypadku chodziło o szorski dialekt języka chakaskiego – jest taki i nie należy go mylić z językiem szorskim.

Tatarski: сентябрь

W tatarskim najczęściej używa się nazwy łacińskiej zapożyczonej z rosyjskiego, zaś co do nazw tradycyjnych, sytuacja jest dość skomplikowana. Tatarska Wikipedia – na ile udało mi się zrozumieć – podaje, że w dawnym kalendarzu obecny wrzesień byłby umiejscowiony na przełomie miesięcy Ындыр ае i Билек ае, ale nie udało mi się odnaleźć etymologii tych nazw. Z kolei na rosyjskojęzycznym forum językowym znalazłam jeszcze inną nazwę – Казану өз – objaśnioną tam jako miesiąc żniw. Trafiłam też na wzmiankę o kalendarzu z tradycyjnymi nazwami miesięcy, wydanym w zeszłym roku w Tatarstanie. W nim wrzesień nazywa się Билек ае.

Turecki: Eylül

Nazwa miesiąca pochodzi od akadyjskiego określenia żniw, a do tureckiego dotarła poprzez hebrajski.

Język Turków meschetyńskich: Бегрюм

Niestety, nie odnalazłam etymologii.

Turkmeński: Sentýabr/Ruhnama

Nazwy miesięcy w języku turkmeńskim to specyficzny przypadek. Nie wiem, jakie były tradycyjne, gdyż przez wiele lat używano łacińskich zapożyczonych z rosyjskiego. Kres położyły im dopiero pomysły pierwszego prezydenta niepodległego Turkmenistanu, Saparmyrata Nyýazowa znanego jako Turkmenbaszy. Wśród wielu kuriozalnych zmian wprowadzonych z jego inicjatywy były całkiem nowe nazwy miesięcy (to byłby temat na osobny, równie długi wpis). Wrzesień otrzymał nie byle jaką nazwę, gdyż Ruhnama (dosłownie „księga ducha”) to tytuł monumentalnego dzieła napisanego przez prezydenta, traktowanego wręcz jako święta księga Turkmenów. Następca Turkmenbaszy, Gurbanguly Berdimuhamedow, przywrócił ponoć poprzednie nazwy.

Tuwiński: Тос ай

Prościej już się nie da – w języku tuwińskim wszystkie miesiące są ponumerowane, więc wrzesień to dziewiąty miesiąc. Tak samo jest w kalendarzu chińskim (patrz inny wpis w tegorocznym Miesiącu Języków) – mimo odmienności języków ciekawe, czy jest to tylko przypadkowa zbieżność.

Uzbecki: sentabr

Jest to nazwa łacińska, zapożyczona za pośrednictwem rosyjskiego. Dawniej funkcjonowała nazwa еттинчи ой/ettinchi oy – dosłownie „siódmy miesiąc” (pierwszym był marzec) lub arabska Ramazon (nie jestem pewna, czy nie dotyczyła ona tylko muzułmańskiego kalendarza księżycowego).

Miesiąc Języków 2016

To już koniec wrześniowego zestawienia – jeśli zauważycie błąd lub chcielibyście coś dodać, zachęcam do komentowania, zwłaszcza że nie w każdym przypadku jestem pewna źródeł. A wracając do Miesiąca Języków, przypominam, że wczoraj w tym cyklu ukazał się wpis Peace Day na blogu Angielski dla każdego. Jutro natomiast zapraszam na kolejny blog o języku angielskim – English with Ann. Linki do wszystkich wpisów w Miesiącu Języków znajdziecie zaś na naszym wspólnym blogu grupowym oraz u mnie w tym miejscu.


Oznaczone , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *