Ołoncho – jakucki epos bohaterski (część II)

górny świat ołoncho

Kilka dni temu w Jakucku zakończyła się Dekada Ołoncho – jakuckiego eposu bohaterskiego. Pisałam wtedy ogólnie o tym gatunku literackim i o ołonchosutach – recytatorach eposów, a także zamieściłam cytaty polskich autorów piszących o jakuckiej kulturze dawniej i dziś. Dziś za to mam fragmenty eposów w polskim przekładzie. Dotyczą one częstego w eposach motywu stworzenia świata i pierwotnego, rajskiego porządku.

Fragmenty pochodzą ze wspomnianej poprzednio książki Sławoja Szynkiewicza „Herosi tajgi. Mity, legendy, obyczaje Jakutów”. Przekładu na polski dokonał prawdopodobnie sam na podstawie źródeł rosyjskojęzycznych. Źródła zacytowane przez Szynkiewicza podaję po każdym fragmencie, poniżej zamieszczam własne przypisy.

[Moja ziemia ma] trzy obramowania,
siedem poprzecznych belek wzmacniających,
dziewięć mocujących podpór
i ośmiokroć utwierdzona jest pętami.
Nie ugnie się, gdy stąpać będziesz
po wierzchniej stronie podziemnego świata,
deptać będziesz – nie rozstąpi się,
ciągnąć – nie rozciągnie się.
Z takiej to ośmiokresowej przepięknej Matki Ziemi,
z jej wspaniałej miedzianolitej pokrywy,
co wieńczy szczyt złotego środka Ziemi,
z samego jej pępu, z jego srebrnego przytuliska
pojawiliśmy się na świecie, podumali, popatrzyli
my długonodzy, z podpasaną odzieżą,
co mamy oczy z wody, ciało z ziemi i żyły z trawy,
stworzenia o giętkich stawach, luźno obracający głową,
smagli my Jakuci – Uranchajowie1.
Naszego pochodzenia ciekawi,
o naszym początku rozmyślający,
patrzymy prosto na wschód, w górę,
gdzie znajduje się skraj trzech niebios.
Tak właśnie powiemy, że pochodzimy od Boga Stwórcy
żyjącego na jasnym niebie bez żadnego cienia,
gładkim bez żadnej bruzdy.
Stworzył nas, mówiąc: panujcie jej i używajcie!

(Ястремский С. В., Образцы народной литературы якутов, т. 1, Москва 1960)

Prarodzicami ludzi na tej ziemi stali się
pochodzący z ułusu słońca członkowie rodu ajyy2,
Sacha Saryyn Tojon i Sabyja Baaj Chotun.
Bogowie osiedlili ich tam, gdzie na wschodzie
krawędź jasnego nieba spuszcza się niżej szczytów gór,
urywa się trakt wiodący przez uwarstwione wysokości,
gdzie sięga ziemi firmament barwnie obwiedziony
niczym lamówka zamszowego płaszcza,
gdzie zroszony wilgocią rant ziemi
unosi się w górę jak zawinięte nosy nart.
W świetlistym tym kraju błyszczy bielą
ośmiokresowa i ośmiobrzeżna równina,
skąd niesie się szelest zielonej i bujnej roślinności
nigdy nie więdnącej i nie znającej zamrozków,
co krzewi się w jasnym słońcu stale stojącym w zenicie,
bez śniegów i zimy, z wiecznie lejącym się ciepłem.

(Героический эпос народов СССР, т. 1, Москва 1975)

Ludzie stworzeni na owej nieocenionej ziemi
Nie znali, co to grzech ciężki ni przestępstwo,
Nikczemności nijakich nie widywali…
Choroby, niemoc czy cierpienie nękać ich nie mogły
Gdyż wszelkie nieczystości trawił boski ogień.
O śmierci nie słyszano, zarazy się nie bano,
Cielęta nie padały głodem u słupa przy oborze,
Wrzody zaś nie zżerały źrebiąt w owe czasy.

(Окладников А. П., Якутия до присоединения к русскому государству. История Якутской АССР, т. 1, Москва 1955)

Ciąg dalszy nastąpi.

1 Uranchaj – słowo o niewyjaśnionym do końca pochodzeniu, często występujące w eposach jako określenie Jakutów. Szynkiewicz podaje, że mogło ono oznaczać bohatera lub po prostu człowieka. Poza tym kojarzy się ono z pewnymi turkijsko-mongolskimi grupami etnicznymi znad Bajkału i z Mongolii – Urianchaj. W rosyjskich dokumentach z XVII w. nazwa ta dotyczy Tuwińców, a tereny obecnej Republiki Tuwy nosiły w latach 1914-1921 nazwę Kraju Urianchajskiego (wcześniej, pod panowaniem mandżurskim, był to Tannu-Urianchaj). Jest to jedna z przesłanek, na podstawie której Jakutom, będącym nad Leną ludnością napływową, przypisuje się pochodzenie z południowej Syberii.

2 Ajyy – dobre bóstwa, przyjazne człowiekowi i zajmujące się stwarzaniem dobrych rzeczy i zjawisk.

Źródło zdjęcia: http://sakhalife.ru/rozhdennyie-nebom-ravnyie-nebu/


Oznaczone , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *